Więzienie wojskowe „Dąbrowa” (ul. Czornowoła 119a)
Kompleks budynków przy dawnej ulicy Gołuchowskiego posiada długą i skomplikowaną historię. W dawnych czasach znajdował się tu dębowy las, który z czasem przekształcono w miejski park i nazwano Dąbrowa. W 1878 roku austriackie władze wojskowe rozpoczęły budowę więzienia, które ze względu na bliskość parku, który znajdował się po drugiej stronie ulicy, nazwano Dąbrową. Kompleks składał się z dwóch budynków, z których jeden był w kształcie litery H przeznaczony dla służby więziennej i korpusu ochrony, drugi z celami dla więźniów. Więzienie było dość duże, przeznaczone na 1000 ludzi. Wybudowano też dwie kaplice: grecko-katolicką i prawosławną oraz szkołę. Całość ogrodzono pięciometrowym murem, a zewnątrz budynek ochraniała specjalna warta.
W tym więzieniu siedział morderca gubernatora Galicji Andrzeja Kazimierza Potockiego – Mirosław Siczyński. Dmytro Witowski, przyszły ukraiński urzędnik krajowy, zorganizował Siczyńskiemu ucieczkę z więzienia w 1912 roku.
W czasie II wojny światowej po wkroczeniu do miasta Niemców ulicę, przy której było więzienie nazwano Goring Strasse. W więzieniu utworzono obóz jeniecki „Stalag 371”. Wybudowano jeszcze kilka drewnianych baraków i przebywali tam jeńcy różnych narodowości. Obecnie znajdują się tu koszary wojskowe, a okoliczni mieszkance twierdzą, że na trzecim piętrze w starym nie wykorzystywanym już od lat klubie błąkają dusze pomordowanych tu ludzi.